Wysany: Nie Mar 24, 2019 09:01 Projekt "Mikro-Hania" czyli usprawnienia Hondy NTV
Witam
Ponieważ koledzy dość chętnie dzielą się swoimi usprawnieniami postanowiłem i ja coś na ten temat skrobnąć. Nazwa projektu wzięła się stąd, że głównym bohaterem każdego usprawnienia z projektu jest mikroprocesor. Opisywane rozwiązania są praktycznymi układami zamontowanymi w mojej Hondzie NTV. Pierwszym układem jest usprawnienie pompy paliwa. Został wykonany elektroniczny układ "przerywacza" eliminujący wypalanie się styków i samego mechanicznego przerywacza. Pierwsza wersja układu była dokładnie zamiennikiem oryginalnego układu, czyli 2 przewody zasilające i praca po odpaleniu motocykla. Ponieważ zastosowanie elektroniki umożliwia praktycznie "bezkosztową" modyfikację układu powstała wersja druga "przerywacza" zwiększająca jego funkcjonalność. Został doprowadzony 3-ci przewód podłączony + zasilania po stacyjce co umożliwiło sterowanie pracą pompy. W tym układzie po załączeniu stacyjki pompa dopompuje paliwo przez około 1s czyli wykona około 20 pełnych cykli uzupełniając paliwo w komorach gaźników. Po odpaleniu motocykla pompa przechodzi w tryb pracy stałej i pompuje do momentu napełnienia gaźników. Gdy są pełne wyłącza się do momentu gdy znowu trzeba dopompować. Czyli pracuje w takim cyklu jak oryginalna pompa. "Zgaszenie" motocykla powoduje wyłączenie pompy pomimo załączonej stacyjki. Nie ma też większego problemu aby taki "przerywacz" stał się sterownikiem pompy i zastąpił przekaźnik pompy. Jednak jestem zwolennikiem możliwie jak najmniejszych zmian w oryginalnej instalacji a to z powodu możliwości powrotu do oryginalnego układu. Zamiast fotek pozwoliłem sobie zamieścić filmik https://youtu.be/uv1v8QEkHy0
Pozdrawiam
Witam
Płytka przerywacza będzie jedna gdzie można ustawić czy praca klasyczna czy 3 przewodowa. Na filmiku pokazałem jak projekt się rozwijał stąd dwie wersje. Cenowo to pewnie wyszłoby podobnie jak taki mechaniczny. Kusi mnie jeszcze wyeliminowanie przekaźnika pompy. Z analizy schematu instalacji wynika, że obyło by się wtedy bez żadnej przeróbki. Ot wyciągamy przekaźnik wkładamy wtyczkę trzy przewodową i drugi koniec do pompki.
Pozdrawiam
Pomg: 16 razy Doczy: 23 Sie 2010 Posty: 412 Skd: Biaa Podlaska
Wysany: Pon Mar 25, 2019 09:05
andrzejek napisa/a:
Witam
Płytka przerywacza będzie jedna gdzie można ustawić czy praca klasyczna czy 3 przewodowa. Na filmiku pokazałem jak projekt się rozwijał stąd dwie wersje. Cenowo to pewnie wyszłoby podobnie jak taki mechaniczny. Kusi mnie jeszcze wyeliminowanie przekaźnika pompy. Z analizy schematu instalacji wynika, że obyło by się wtedy bez żadnej przeróbki. Ot wyciągamy przekaźnik wkładamy wtyczkę trzy przewodową i drugi koniec do pompki.
Pozdrawiam
Widzę, że płytka już gotowa ;] Wyeliminowanie tego przekaźnika rozwiązało by większość problemów przy rozruchu nawet bez samej przeróbki pompy. Z tego co wiem, załączanie pompy jedynie na pracującym silniku to element bezpieczeństwa przy ew. /wypadku wywrotce i rozszczelnieniu układu. - aby paliwo nie było pompowane nawet po zgaśnięciu silnika. Przy podłączeniu "na stałe" jest szansa, że pompa będzie pracować nawet po wyłączeniu hebla zapłonu.
Witam
Co do ceny to myślę, że dla klubowiczów kilka sztuk w cenie 70 zł plus 6zł za wysyłkę. Co do pracy pompy to względy bezpieczeństwa są priorytetem. Dlatego też przy załączeniu stacyjki pompa sobie dopompuje przez 1s i później czeka aż do momentu uruchomienia silnika kiedy to podejmie pracę. Wyłączy się kiedy nie będzie iskry tak jak oryginalna bez względu na to czy stacyjka i zapłon będzie włączona czy nie.
Pozdrawiam
Pomg: 16 razy Doczy: 23 Sie 2010 Posty: 412 Skd: Biaa Podlaska
Wysany: Pon Mar 25, 2019 21:28
1-na sekunda to może być za mało. Wiem, że można kilka razy przekręcić stacyjkę W układzie, tj. w motocyklu podłączona do gaźników pompa pracuje wolniej niż na filmiku w "powietrzu" bez obciążenia. Wątpię, że uzyskasz 20 cykli na sekundę, może max 2-3 na sekundę. Dłuższe podtrzymanie chyba było by lepsze, a na pewno nie zaszkodzi - jak będzie ciśnienie, to i tak się sama wyłączy. Oczywiście to tylko sugestia - może moja pompa tak działa (a przynajmniej tak cyka dodatkowy przekaźnik uniwersalny).
PS. w codziennym użytkowaniu ta 1 sekunda i tak wystarczy, pompa w 99% przypadków nie załączy się ani razu nawet po długim postoju (jeśli gaźniki trzymają ciśnienie). Myślę, że te 2-3 sekundy, max 5 sprawdziło by się w każdej sytuacji -na co dzień lub po dłuższym postoju.
Pomg: 6 razy Doczy: 28 Sie 2016 Posty: 331 Skd: Gdask
Wysany: Wto Mar 26, 2019 07:47
Bardzo mi się podoba podejście do tematu.
Rób przeróbki i modyfikacje, ale tak, żeby zawsze można było wrócić do orygunału.
Ja równirż stosuję tą metodę i dla tego wiele moich pomysłów jest w fazie .....pomysłu....
Witam
Te 20 cykli należy rozumieć dosłownie. Na "wolnym wybiegu pompy" może to być sekunda. Układ został tak zaprojektowany, że pompa po załączeniu stacyjki ma wykonać 20 cykli dopompowania, jeżeli na sekundę będą 2 cykle zrobi to w 10 sekund.
pozdrawiam
Pomg: 16 razy Doczy: 23 Sie 2010 Posty: 412 Skd: Biaa Podlaska
Wysany: Sro Mar 27, 2019 23:53
andrzejek napisa/a:
Witam
Te 20 cykli należy rozumieć dosłownie. Na "wolnym wybiegu pompy" może to być sekunda. Układ został tak zaprojektowany, że pompa po załączeniu stacyjki ma wykonać 20 cykli dopompowania, jeżeli na sekundę będą 2 cykle zrobi to w 10 sekund.
pozdrawiam
Aha, więc teraz wszystko jasne. W praktyce te 20 to raczej aż za dużo, rzadko kiedy pompa cyknie więcej niż 5 razy wpięta w układ zanim ciśnienie paliwa ją wyłączy (testowane). Fajna inicjatywa, dobrze, że na rodzinnym rynku ktoś się wziął za konstrukcję układu "bezstykowego".
Witam
Z tym układem bezstykowym to jest troszeczkę większy problem. Przekaźnik pompy jest układem elektronicznym, załącza go impuls z cewki a wyłącza, no właśnie przerywacz mechaniczny pompy. Stosując przerywacz elektroniczny bezstykowy, pobiera on cały czas jakiś niewielki prąd. W związku z tym przekaźnik pompy zostanie załączony impulsem z cewki i załączy pompę, która zostanie wyłączona dopiero po wyłączeniu stacyjki. Umknęło mi to przy pierwszej wersji ponieważ praktycznie zawsze wyłączam zapłon i następnie stacyjkę. Dopiero przy drugiej wersji przy sprawdzaniu to wyszło. Dlatego też pompę w takiej wersji trzeba wykonać z pominięciem przekaźnika pompy dokładając sterowanie do samej elektroniki pompy. Stąd wersja pompy 3 przewodowa podłączana we wtyczkę przekaźnika pompy.
Pozdrawiam
Nie moesz pisa nowych tematw Nie moesz odpowiada w tematach Nie moesz zmienia swoich postw Nie moesz usuwa swoich postw Nie moesz gosowa w ankietach Moesz zacza pliki na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum