Witajcie,
Mam problem Hania 2008 przestała odpalać. Przebieg około 135k km.
Zaczęło się od tego, że po wycieczce ok 300 km (końcówka ok. 10 km w dużym deszczu) na drugi dzień zauważyłem, że falują delikatnie obroty i moto jakby przerywało na jednostajnych obrotach, na wysokich obrotach ładnie jechało. Dwa dni później moto postało w garażu i jadąc do pracy czuję że coraz bardziej szarpie na niskich obrotach. Do tego znowu zlało moto pod pracą co nie miara.
Na drugi dzień umówiłem się z kolegą, że podjadę do niego na warsztat i coś poszukamy co tam nie halo. I wyciągam Hanię z garażu mając zamiar udać się do kolegi a tu moto prycha, strzela, dławi się - doturlałem się 5 km do kumpla ledwie jadąc 30 km/h odkręcając manetkę nie miała siły jechać.
I szukamy...
1. Iskra - na jednym cylindrze - świeca po prawej jest w miarę (lampa stroboskopowa mryga ładnie), po drugiej stronie lipa - lampa strobo co jakiś czas zaświeci. A więc zamiana cewek - problem dalej na tym samym cylindrze - czyli cewki raczej ok.
2. Sprawdzenie wszystkich wtyczek, czujników - przejścia są, oporności np. na CKP - czujnik połozenia wału ok 718 ohm, CMP - czujnik wałka - 492 ohm. Tam gdzie stwierdzona była śniedź poczyszczone a niektóre konektorki nawet wymienione.
Dalej to samo odpala ale prycha, kicha, obroty skaczą.
Cóż, pojechałęm na tydzień na wakacje , kolega dalej jak miał czas coś tam patrzył, kombinował.
Wróciłem i dziś znowu do moto - okazuje się że w ogóle już nie odpala.
Mam kolegę z taka samą devi i chyba spróujemy przełożyć ECM (możliwe że sterownik padł?).
Jak macie jakieś sugestie to podpowiedzcie co tu jeszcze sprawdzić.
Dodam jeszcze że FI się nie świeci i brak błędów na testerze OBD.
stator, Dzięki za odpowiedź.
Problem zażegnany.
Honda odpala, nie przerywa, nie krztusi się, wszystko wróciło do normy.
Faktycznie problemem było zasilanie paliwem. Wg serwisówki pompka powinna nalać 200 ml wachy w 10 sekund, u mnie było to jakieś 40 ml. No to wykręcamy pompkę, rozbieramy i okazuje się, że winna była gumka/uszczelka, która uszczelnia połączenie między wyjściem z pompy paliwa z takim jakimś zbiorniczkiem w baku.
Taka oto uszczelka:
Tu jest połączenie:
Póki co jest uszczelnione podobną uszczelką ale nie wiadomo jak długo wytrzyma i przydałoby się skądś taką uszczelką wytrzasnąć, ale trochę poszukałem i nie bardzo widać żeby była w sprzedaży. Może macie jakąś wiedzę skąd nabyć takie coś?
Hanka znów strzeliła focha.
Gumka którą założyliśmy okazała się nie odporna na benzynę (to było na szybko, aby co pod ręką) - zdeformowała się i ciśnienie znowu uciekało. Dwa dni pojeździłem, dwa dni postała i znowu nie gadała.
Więc od nowa odkręcanie pompy i uszczelniamy oringami 8x4 - szt. 4 - odpala, ale obroty za niskie i przerywa, za małe ciśnienie. Gdyby były oringi 8x4,5 pewnie byłoby ok, bo po zewnątrz stara uszczelka miała jakieś 16.7, myślałem że może jak się założy oringi na króciec pompy to się trochę rozejdą ale guzik.
Jako że pracuję w dużym zakładzie produkcyjnym, gdzie są duże możliwości, tokarz na wzór starej uszczelki utoczył mi z poliuretanu coś podobnego, niby ten materiał ma być odporny na paliwo.
Od dwóch dni jest OK, zobaczymy co dalej.
Pomg: 25 razy Wiek: 86 Doczy: 20 Sie 2013 Posty: 911 Skd: Gm. wiej. Koobrzeg
Wysany: Pi Sie 28, 2020 12:39
Ciok, Współczuję!
A czasami nie wyłączyłeś przełacznikiem przy prawej manetce ?
[ Dodano: Pią Sie 28, 2020 15:03 ] Ciok,
Tak na powaznie to sprawdź w pierwszym rzędzie ten przełącznik /wyłącznik awaryjny / na kierownicy np. wbij szpilki w kable i zewrzyj.
_________________ Pozdrowienia dla czytajcych! Izydor W.
By Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od wrzenia 2023 Rower i "Puszka"
Pomg: 14 razy Wiek: 62 Doczy: 24 Mar 2018 Posty: 1788 Skd: WPR Mazowsze
Wysany: Pi Sie 28, 2020 15:52
izywec, i tu mnie Stary Druhu masz.
Kurka nie wiem kiedy i jak, bo silnik chodził, dodałem gazu, coś i coś, i zgasł.
Ale przeczyściłem przy okazji czujkę przy sprzęgle i stopce.
Pomg: 25 razy Wiek: 86 Doczy: 20 Sie 2013 Posty: 911 Skd: Gm. wiej. Koobrzeg
Wysany: Sob Sie 29, 2020 00:52
Ciok,
Wprawdzie wtedy miałem nie wiele latek ale o mało nie ściągnąłem w WSK magneśnicy bo już zakładałem ściągacz i wtedy zobaczyłem, że mam kranik paliwa zamknięty.
Czasami pewność, że się nieco zna na silnikach jest upierdliwa.
_________________ Pozdrowienia dla czytajcych! Izydor W.
By Junak M10 z 1964 od 1978.
Teraz /08.2013/ Honda NTV RC 33P
Od wrzenia 2023 Rower i "Puszka"
Pomg: 14 razy Wiek: 62 Doczy: 24 Mar 2018 Posty: 1788 Skd: WPR Mazowsze
Wysany: Sob Sie 29, 2020 08:40
izywec napisa/a:
Ciok,
Wprawdzie wtedy miałem nie wiele latek ale o mało nie ściągnąłem w WSK magneśnicy bo już zakładałem ściągacz i wtedy zobaczyłem, że mam kranik paliwa zamknięty.
Czasami pewność, że się nieco zna na silnikach jest upierdliwa.
_________________ Nie wiem, nie znam si, nie orientuj si, zarobiony jestem...
Przerwa w jedzie na moto to dobra sprawa, jest czas by zatskni... Oby nie za dugo...
rzempi, dzięki za podesłane oferty.
Myślałem o tym czy by nie kupić właśnie takiego zestawu, ale nie wykluczone że ta gumka w tych pompkach też już będzie wysłużona.
Podpytam kolesi z tych aukcji jakie były przebiegi w tych motorkach, może zakupię na zaś, bo nie ukrywam że to jest denerwujący defekt i jak znowu mi odmówi posłuszeństwa to się wkurzę (bo szukanie, myślenie z czego tu coś dorobić itp., itd).\
BTW - http://zbyhu.cba.pl/moto/kalcbf8.htm (mam nadzieję że nikt się nie obrazi za wklejenie tego linku) - dwóch kolegów w CBF1000 też spotkała ta nie miła usterka.
Nie moesz pisa nowych tematw Nie moesz odpowiada w tematach Nie moesz zmienia swoich postw Nie moesz usuwa swoich postw Nie moesz gosowa w ankietach Moesz zacza pliki na tym forum Moesz ciga zaczniki na tym forum